Sędziowie stwierdzili, że radni mogą nadawać imiona parkom, placom i ulicom, ale nie stadionom – to właśnie zaważyło o unieważnieniu uchwały Rady Miasta Krakowa. Sami radni są bardzo zdziwieni: Myślę, że tutaj nie było żadnego błędu - mówi Jan Okoński. Wg niego, decyzja WSA to wyłącznie kwestia interpretacji prawa.
Krakowski radny już rozpoczął zbiórkę podpisów pod uchwałą odwołującą się od decyzji sądu. Nie będzie to jednak proste, ponieważ część jego kolegów, po ostatnich kryminalnych wybrykach kibiców, z dużym dystansem podchodzi do spraw klubów piłkarskich.