Jak wynika z maili, które dostaliśmy w tej sprawie od słuchaczy, wszystkie drogi prowadzą do pani Ewy, pracownicy sekretariatu i opiekunki roku. To ona - według absolwentów - ma być głucha na prośby byłych zaocznych studentów o szybkie wydanie dyplomów. Dyplomów, bez których trudno szuka się pracy. Szef oczekuje ode mnie dyplomu, a ja niestety nie mogę mu go pokazać - skarży się pani Sylwia:
Z regulaminu studiów jasno wynika, że absolwent miesiąc po obronie pracy magisterskiej musi otrzymać dyplom. Dlatego ta sprawa zostanie szybko wyjaśniona - obiecuje Katarzyna Pilitowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego: