W sobotę Norweżki startowały z czarnymi opaskami z powodu nagłej śmierci brata ich koleżanki z reprezentacji Astrid Uhrenholdt Jacobsen. Bieg łączony wygrała Marit Bjoergen, a trzecia była Heidi Weng.
Z kolei zawodniczki startujące w narciarstwie dowolnym chciały na swoich kaskach upamiętnić Kanadyjkę Sarah Burke, która zginęła na treningu w styczniu 2012 roku, ale nie otrzymały na to zgody.
Jesteśmy gotowi pomóc w każdej innej formie upamiętnienia zmarłych, ale same zawody nie są dobrym miejscem na to - dodał Adams.
We wtorek biegaczki narciarskie będą startować w sprincie.
(mal)