RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Śmierć 27-latka w Wejherowa na skutek osłabienia wątroby?

Publikacja: Wtorek, 30 czerwca (14:45) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Do zakażenia organizmu 27-letniego Michała z Wejherowa, który zmarł na sepsę, mogło dojść przy okazji zapalenia gardła. Błyskawiczny przebieg choroby mógł być spowodowany osłabieniem wątroby, branymi sterydami - dowiedział się reporter RMF FM Wojciech Jankowski. Tak wynika z przeprowadzonej dziś sekcji zwłok.

Rodzina Michała oskarża lekarzy o zlekceważenie objawów sepsy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa z Wejherowa.

Doniesienie do prokuratury złożyła narzeczona Michała, Ania. Dziewczyna oskarża lekarzy o popełnienie ewidentnych błędów zaniedbania. Michał trafił do szpitala z objawami rwy kulszowej w ubiegły poniedziałek. Natychmiast na jego ciele pojawiła się wysypka, którą - jak twierdzi dziewczyna - lekarze zlekceważyli. Chłopak zmarł w piątek. W sobotę lekarz stwierdził, że błędnie odczytał wynik i że się pomylił. Przyznał się do błędu - mówi Ania.

Te oskarżenia odrzuca naczelna lekarz szpitala, dyrektor Bożena Czepułkowska: Podejrzewamy, że tutaj doszło do dramatu tzw. syndromu szoku toksycznego.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: