34-latek awans wywalczył na mroźnej Islandii, położonej prawie 15 tys. km od Tonga.
To była moja ostatnia szansa, ostatni dzień kiedy awans był możliwy i ostatni bieg tego dnia. Udało się! - powiedział w rozmowie dla kanału informacyjnego MKOl.
Taufatofua zyskał dużą popularność i otrzymał liczne oferty matrymonialne, po tym, jak podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Rio de Janeiro wystąpił w narodowym stroju (ta'ovala), bez koszulki i nasmarowany olejem kokosowym.
Ludzie nie rozumieją ile pracy włożyłem w to wszystko, wolą widzieć tylko lśniącego faceta z flagą. Treningom poświęciłem się całkowicie. Finansowo jestem w najgorszej sytuacji w życiu, ale zarazem jestem też najszczęśliwszy - dodał 34-latek, który z braku śniegu przez większość czasu ćwiczył na nartorolkach, a pieniądze na sprzęt zbierał przez platformę crowdfundingową.
Taufatofua będzie drugim sportowcem z Tonga, który wystąpi na zimowych igrzyskach. Pierwszym, przed czterema laty w Soczi, był Fuahea Semi, który zakwalifikował się do zawodów w saneczkarstwie i w związku z umową sponsorską startował jako Bruno Banani.
Zmagania olimpijskie w Pjongczangu potrwają od 9 do 25 lutego.
(ag)