Mężczyzna zmarł kilka godzin po przyjęciu do izby wytrzeźwień. Został do niej przywieziony przez policję, po tym jak wywołał awanturę w domu. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 3,2 promila alkoholu w organizmie.
We wtorek zostanie wykonana sekcja zwłok mężczyzny. Jego rodzina, która zgłasza wątpliwości, czy pacjent zmarł śmiercią naturalną, nie złożyła dotąd w prokuraturze formalnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.