Mrożek znany jest z krótkich i konkretnych odpowiedzi. Reporterka RMF FM Katarzyna Sobiechowska-Szuchta zapytała go o to, czy jest w Polsce coś, za czym tęskni? I tak, i nie. Mam już 80 lat. Jak człowiek ma 80 lat i rozgląda się dookoła, gdzie by się tu przytulić. Wyszło na Niceę - stwierdził.
Otulony w szal i w swoim słynnym kapelusiku na głowie Sławomir Mrożek słuchał też fragmentów „Dzienników”, które czytał Olgierd Łukaszewicz. Książka, na którą czekamy z niecierpliwością, ukaże się w przyszłym roku. Posłuchaj relacji naszej dziennikarki: