Zjeżdżalnia, która należała do miejscowej spółdzielni mieszkaniowej, była skorodowana i to mogło być powodem wypadku. Na urządzeniu bawiło się kilkoro dzieci, w pewnym momencie konstrukcja runęła na 5-letniego chłopca.
Jeżeli policja potwierdzi, że stan techniczny zjeżdżalni przyczynił się do tego wypadku, winni mogą ponieść odpowiedzialność przed sądem. Policjanci zastrzegają, że na tą chwilę są to jednak tylko wstępne ustalenia.