Synoptycy zapewniają, że po południu prędkość wiatru spadnie do 30 km/h. Wciąż usuwane są skutki wichury. Pełne ręce roboty mają energetycy. Najgorzej jest na Kaszubach. Drzewa pozrywały linie, które biegną w lasach. Pracownicy zakładu energetycznego nie mogą dojechać tam samochodami, więc sprzęt muszą tam nosić na plecach.
Słabnie też sztorm. W tej chwili wieje 5 w 12-stopniowej skali Beauforta. Kierunek wiatru jest południowo-zachodni, co oznacza, że nie wpycha on wód do portów. Nie ma więc niebezpieczeństwa podstopień.
Coraz słabiej wieje również w Zachodniopomorskiem. Za dwie godziny w morze powinien wypłynąć prom Polonia. Wczoraj, właśnie ze względu na silny wiatr rejs anulowano.