W drugiej odsłonie spotkania krakowianki ponownie przegrały przy własnym serwisie, ale w następnym gemie zrewanżowały się Amerykankom.
W kolejnych gemach tenisistki przełamywały się nawzajem aż do wyniku 5:5. Wtedy Polki i Amerykanki wygrały przy własnym podaniu i o wyniku seta zadecydował tie-break. W nim Amerykanki wygrały gładko 7:3.
Siostry Radwańskie wystąpiły w Londynie zdecydowanie poniżej oczekiwań polskich kibiców. Zwłaszcza Agnieszka - druga rakieta świata - była typowana na kandydatkę do medalu. Polka odpadła jednak już w pierwszej rundzie turnieju indywidualnego, w której pokonała ją Julia Goerges, notowana na 24. miejscu w rankingu WTA Tour.
Urszula Radwańska zaszła na igrzyskach nieco dalej, ale w drugiej rundzie turnieju indywidualnego uległa Serenie Williams.
Poniedziałkowe zwycięstwo w deblu dawało nadzieję na to, że siostry Radwańskie pokażą się jeszcze na igrzyskach z dobrej strony. Niestety, przebieg wtorkowego meczu ułożył się zupełnie nie po myśli Polek.
Agnieszka Radwańska w olimpijskich zmaganiach na trawiastych kortach w Wimbledonie wystąpi jeszcze w grze mieszanej. W parze z Marcinem Matkowskim w środę w pierwszej rundzie zmierzą się Samanthą Stosur i Lleytonem Hewittem z Australii.
AsInfo