Według nowego ministra obrony, Radosław Sikorski nie potrafił skoordynować najważniejszych działań związanych z przestawieniem się polskich sił powietrznych na nowoczesne F-16. Jego zdaniem, zarówno przyjęcie, jak i wyszkolenie osób, które
powinnyśmy mieć na czas, nie zostało zrobione wystarczająco dobrze.
Sikorski utrzymuje, że przygotowanie do przyjęcia myśliwców było jednym z priorytetów kierowanego przez niego resortu.