To jest klasyczny przykład korupcji politycznej - oferta finansowa dla kilku tych tzw. miedziowych powiatów Dolnego Śląska, czyli Lubina i Polkowic, może Głogowa. Z drugiej strony była nasza oferta współpracy samorządowej, rozwoju całego regionu. Dziwię się, że cały region będzie musiał płacić za to, że kilka powiatów otrzyma część podatku miedziowego - skomentował Grzegorz Schetyna.
Lider PO stwierdził, że gdyby przed wyborami samorządowymi było wiadomo, że Bezpartyjni Samorządowcy porozumieją się z Prawem i Sprawiedliwością, nie otrzymaliby tyle głosów.
Jeżeli ktoś kiedyś będzie miał jeszcze złudzenia, żeby zagłosować na Bezpartyjnych Samorządowców, to będzie wiedział, że głos oddany na Bezpartyjnych Samorządowców, to głos oddany na PiS, a nie na samorząd. I jeżeli ktoś kiedyś będzie chciał zobaczyć, jak wygląda klasyczna korupcja polityczna, to będzie przywoływał ten przykład - stwierdził lider PO.
Schetyna dodał, że Bezpartyjni Samorządowcy w pierwszej kolejności podjęli negocjacje z PiS, nie z Koalicją Obywatelską. I tak naprawdę byli zdecydowani na to, żeby negocjować cenę tej koalicji, a nie żeby rozmawiać o programie, podziale kompetencji, pomyśle na województwo - uważa szef PO.
Jego zdaniem koalicja PiS - Bezpartyjni Samorządowcy nie przetrwa całej pięcioletniej kadencji samorządu. Mówiłem o tym, żeby (Bezpartyjni Samorządowcy) zapytali jak wyglądały koalicje PiS z LPR czy Samoobroną i jak się kończyły. To jest memento dla tych wszystkich, którzy wierzą, że z PiS, szczególnie jeśli chodzi o samorząd, można się umawiać na współpracę i realizację wspólnych projektów - powiedział Schetyna.
W tegorocznych wyborach do sejmiku dolnośląskiego Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli 6 mandatów i stali się kluczowym ugrupowaniem dla zawarcia koalicji, ponieważ PiS zdobyło 14 mandatów w 36-osobowym sejmiku, a Koalicja Obywatelska ma 13 radnych. Pozostałe mandaty przypadły: KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska - 2 i PSL - 1.
(mpw)