Właściciel specjalistycznego gospodarstwa „Love Farm” przewoził dwa strusie. Przejeżdżając przez most przyspieszył, a potem gwałtownie zahamował. Jeden z ptaków wypadł na zewnątrz przez wybite okno.
Nielot przez kilka minut biegał po moście. Gdy policjantom udało się go złapać, okazało się, że wyszedł z przygody tylko z kilkoma zadrapaniami.