Awaria wystąpiła w wersji dwumiejscowej, dlatego tylko 12 samolotów przejdzie przegląd. F-16 są na gwarancji, więc właściwie to Amerykanie powinni sprawdzić maszyny. Zrobią to jednak mechanicy z bazy w Krzesinach pod Poznaniem. Zdaniem rzecznika dowódcy Sił Powietrznych pułkownika Wiesława Grzegorzewskiego, tak będzie szybciej. Dokumentacja została wysłana do USA wczoraj. Producent ma 24 godziny na ustosunkowanie się do tej procedury. Jak tylko dostaniemy zwrotną informację, przystąpimy do działania - stwierdził. Dodał, że kontrola potrwa od kilku dni do dwóch tygodni.
15 sierpnia 9 samolotów F-16 ma się pokazać publiczności w Warszawie podczas defilady z okazji święta Wojska Polskiego.