Rząd kontra związkowcy ws. płac minimalnych
Publikacja: Piątek, 29 maja (06:22)
Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)
Płaca minimalna osiągnie poziom połowy płacy średniej za 14 lat - zakłada Ministerstwo Pracy. <I>To jakaś kpina</i> - złoszczą się związkowcy, cytowani przez "Gazetę Wyborczą". Podwyżka pensji minimalnej to dla liderów związków zawodowych być albo nie być. Związki bowiem, negocjując tzw. pakt antykryzysowy z pracodawcami, zgodziły się na ustępstwa. W zamian miały dostać to, o co walczyły od lat, czyli podniesienie najniższej pensji do połowy średniej krajowej.
Dla ponad 600 tysięcy osób oznaczałoby to podwyżkę do 1,2 tysiąca złotych na rękę.
Rząd ma przyjąć pakt antykryzysowy w ciągu najbliższych dni. Pensji minimalnej w nim jednak nie ma, bowiem ministrowie Donalda Tuska uznali, że sprawa jest zbyt kontrowersyjna.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", w rządzie dyskutuje się obecnie nad zmniejszeniem np. obciążeń składkowych najniżej zarabiających.