Jeśli nie stawi się na badaniach, sąd uwzględni dokumentację medyczną, którą ma w aktach. Ta mówi, że Rywin owszem jest chory, ale leczyć może się w więzieniu na Rakowieckiej.
Do tej pory Rywin dwa razy przysyłał zwolnienia lekarskie, a jego obrońcy domagali się zmiany lekarzy, twierdząc że ci wyznaczeni przez sąd są niekompetentni. Sąd jednak na to się nie zgodził.
Wniosek ten zmierza w sposób oczywisty do przedłużenia postępowania o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności i sparaliżowania zaplanowanych czynności procesowych - wyjaśniała sędzia Grażyna Sobkowicz.