3 włamywaczy i aż 75 zarzutów. Tyle przestępstw mają na swoim koncie złodzieje ze Śląska. Akt oskarżenia w ich sprawie został właśnie wysłany do sądu. Cała trójka działała w kilkunastoosobowym gangu, który dokonywał napadów przez 10 lat.

Włamań dokonywali w kilku województwach centralnej i południowej Polski. Okradali hurtownie, zakłady jubilerskie, sklepy, a także bankomaty. To, co zrabowali przez 10 lat warte jest prawie 2 miliony złotych. Mieli m.in. specjalną kamerę służącą do obserwacji terenu, a także urządzenia do skanowania systemów alarmowych. Posługiwali się też radiotelefonami. Ale jak było trzeba, korzystali również z łomów, palników czy nożyc do metalu.

Piotr Bieniak ze śląskiej policji opowiada, jak działali włamywacze

Zatrzymanie kilkunastu członków gangu zajęło policji kilka miesięcy. Pierwszych złodziei złapano w czasie włamania do bankomatu w Sosnowcu. Jako ostatnich zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy planowali włamanie do banku w Czeladzi.