Wciąż trwają poszukiwania ofiar kataklizmu, który w ubiegły piątek nawiedził Japonię, ale ratownicy nie mają już prawie żadnych nadziei na odnalezienie żywych osób. Władze 160-tysięcznego Ishinomaki w poszkodowanej przez kataklizm prefekturze Miyagi poinformowały już w środę, że dotychczas nie odnalazło się 10 tysięcy mieszkańców miasta.
Swoich bliskich za pośrednictwem internetu - m.in. serwisu Twitter - szukają w Japonii tysiące ludzi.