Urządzenie pomiarowe monitorujące stężenie gazu w kopalni „Uljanowskaja” działało nieprawidłowo i wykazywało zaniżone stężenie metanu w kopalni - podał Konstantin Pulikowski, szef państwowego nadzoru technicznego.
Prowadzone niefachowo prace przy przewodach elektrycznych spowodowały krótkie spięcie, co w połączeniu ze zbyt wysokim stężeniem metanu doprowadziło do wybuchu - dodał Pulikowski.
Według górniczych związków zawodowych praktyka fałszowania wyników monitoringu stężenia metanu jest w rosyjskich kopalniach nagminna i ma na celu zwiększenie wydobycia węgla. Gdy stężenie gazu jest za wysokie, nadzór górniczy powinien zarządzić wstrzymanie prac wydobywczych i przewietrzyć kopalnię, co powoduje określone straty finansowe.
"Uljanowskaja" to jedna z najnowocześniejszych kopalń w Kuźnieckim Zagłębiu Węglowym (Kuzbasie). Jest eksploatowana od października 2002 roku.