Zapewnimy wszystkie konieczne środki i wykażemy maksimum operacyjnej elastyczności w ramach przyznanego nam mandatu. Zachowamy szybkie tempo operacyjne wobec celów Kaddafiego. Nie będziemy bezczynnie patrzeć, jak zdyskredytowany reżim atakuje własny naród z użyciem granatów, czołgów i snajperów - mówił Rasmussen. Ponosimy odpowiedzialność za ochronę cywilów w Libii przed brutalnym dyktatorem - podkreślał.
Wskazał, że od końca marca Sojusz dokonał ponad 900 ataków lotniczych na siły Kaddafiego. NATO potrzebuje większej liczby samolotów, by przeprowadzać ataki na wojska Muammara Kaddafiego - mówił sekretarz generalny Sojuszu Anders Fogh Rasmussen.