Tradycja picia alkoholu jest w Rosji znacznie silniejsza niż przykład samego prezydenta. Tym bardziej, że deputowani, jak donoszą „Nowoje Izwiestia”, uważają piwo za zbyt plebejski napój. Komuniści wybierają opiewaną w pieśniach i reklamach wódkę. Pozostali – mocne, zachodnie trunki.
Wśród znanych polityków tylko Anatolij Czubajs przyznaje się do picia piwa. Z kolei następca Putina Dmitrij Miedwiediew zupełnie nie po rosyjsku wybiera wodę mineralną lub kieliszek białego wina.