Najlepszy polski skoczek, który we wczorajszych kwalifikacjach uzyskał 212,5 metra po skoku na 201,5 metra, był czwarty. W serii finałowej lądował na 184,5 metra, co zepchnęło go na szóste miejsce.
O jedno "oczko" swoją lokatę zdołał poprawić Kamil Stoch, który nie ukrywał, że nie najlepiej czuje się na obiekcie w Niemczech. Dwukrotny zwycięzca Pucharu Świata lądował na granicy 185,5 metra i 207 metrów i zakończył zmagania na 11. pozycji.
27. miejsce zajął Piotr Żyła. Do drugiej serii nie zdołał zakwalifikować się Tomasz Byrt - 169,5 metra.
Lider Pucharu Świata Austriak Thomas Morgenstern został sklasyfikowany na 16. pozycji, a wicelider PŚ Szwajcar Simon Ammann na 10.