Kolejka stojąca w środku lasu, koło zalewu musiała zainteresować policję. Dziś nikt się nie przyzna, że w niej stał, ale policja policzyła wszystkie puszki: W sumie zarekwirowaliśmy około 720 puszek z piwem. Panowie zostawili piwo, zaczęli uciekać. Amatorami tego nielegalnego piwa byli mieszkańcy okolic Nowej Huty - mówi jedna z policjantek.
Gonitwy po lesie nie trwały długo, ale zamieszanie było spore, bo spragnienie kolejkowicze też uciekali. Podobno niektórzy zaczęli nawet udawać grzybiarzy.