Dziś zatrzymano go na 48 godzin. Było to możliwe, bo prokurator wpadł na gorącym uczynku podczas popełniania kolejnego przestępstwa. O szczegółach tej sprawy ma poinformować na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych Janusz Kaczmarek.
Po raz pierwszy prokurator wpadł 21 marca. Miał odebrać zapłatę za doprowadzenie do wypuszczenia na wolność mężczyzny, podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Nie wiedział jednak, że była to prowokacja Centralnego Biura Śledczego.
Do tej pory Krzysztof W. nadzorował postępowania przygotowawcze w prokuraturach rejonowych. Chciał awansować do Prokuratury Krajowej, nie został jednak pozytywnie zaopiniowany przez szefową Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.