Jako pierwsze mogą ruszyć linie produkcyjne, gdzie nie wykryto żadnych uchybień. Na pewno ruszy produkcja leków tzw. mniej wrażliwych np. maści lekarskich.
Resortowi zdrowia zależy na szybkim wznowieniu produkcji w całej Jelfie, bo jak przyznaje minister Piecha jest cała grupa ważnych leków, które produkuje tylko Jelfa. Dłuższy przestój może oznaczać braki na rynku. W związku z tym dłuższy brak tych leków na rynku, mógłby spowodować braki i konieczność importu. Import to nie jest trudna sprawa, ale na pewno są wyższe ceny. Zdaniem Piechy, cała produkcja w Jelfie ruszy do końca miesiąca.
Produkcje w jeleniogórskiej firmie wstrzymano w ubiegłym tygodniu, po aferze z corhydronem. W opakowaniach tego leku zamiast substancji przeciwalergicznej mógł się znaleźć środek zwiotczający mięśnie.