21-latek - jak ustalił reporter RMF FM Piotr Świątkowski - stał na samym środku dworcowej hali, pod zegarem. Nagle podszedł do niego starszy mężczyzna i zadał mu cios nożem. Nie było szamotaniny, awantury, wrzasków. Nic nie zapowiadało tej tragedii... Pogotowie przyjechało bardzo szybko, ale nie udało się już uratować młodego chłopaka.
Podejrzany został zatrzymany na poznańskim Dębcu. 48-latek pochodzi ze Szczecina - informuje Andrzej Borowiak rzecznik wielkopolskiej policji. Ofiarą jest mieszkaniec Poznania. Na razie trudno powiedzieć, czy mężczyźni się znali - dodaje. Bez odpowiedzi pozostaje także najważniejsze pytanie: dlaczego. Niestety, bardzo często przyczyny tak wielkich tragedii są błahe.