Z policyjnych danych wynika, że najtragiczniejszy był lipiec - w 4150 wypadkach zginęło 457 osób, a 5546 zostało rannych. Z kolei na początku wakacji - w okresie od 19 do 30 czerwca - doszło do 1776 wypadków, w których zginęło 146 osób, a 2116 zostało rannych. Liczba tragicznych zdarzeń drogowych zmniejszyła się o jedną dziesiątą w stosunku do ubiegłego roku, ale i tak ogółem w czasie wakacji doszło do prawie 10 tysięcy wypadków.
W każdy weekend wakacji, gdy Polacy wyjeżdżali lub wracali z urlopów, na drogach było więcej funkcjonariuszy. Kontrolowali m.in. prędkość, z jaką jechali kierowcy, ich trzeźwość oraz stan techniczny aut. Sprawdzali też, czy dzieci przewożone są w fotelikach i czy kierowcy oraz pasażerowie mają zapięte pasy.
Jeszcze zbyt wiele jest brawury, zbyt wiele bezmyślności. Musimy zrobić wszystko, żeby poprawić statystyki bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Musimy również egzekwować od kierowców przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i zasad zdrowego rozsądku - mówi rzecznik policji Mariusz Sokołowski: