Minister finansów twierdzi, że Polska, chociaż nie zgadza się na preferencyjne stawki VAT w UE w wersji zaproponowanej przez Austriaków, formalnie nie złożyła weta w tej sprawie. W najmniejszym stopniu nie zamierzamy blokować dążenia do porozumienia - mówi Zyta Gilowska. Innego zdania są władze w Brukseli.
Polska odrzuciła porozumienie, bo nie został przyjęty nasz postulat wydłużenia czasu stosowania w naszym kraju obniżonej stawki VAT na sprzedaż nowych mieszkań.
Polskie weto oznacza nie tylko konieczność podniesienia do przynajmniej 15 procent stawek VAT na naprawy rowerów w Holandii czy mycie okien we Francji. Oznacza także, że ulgowa stawka VAT na remonty mieszkań w Polsce będzie musiała wzrosnąć od 2008 roku z 7 do 22 procent.