Sprawcy po uzyskaniu poufnych informacji dotyczących kont klientów banku, mieli łatwość dostępu do tych kont, a następnie wykonania przelewu z tego konta na podstawione własne już konto. Następnie szybko wypłacali pieniądze z przeznaczeniem na własne potrzeby - mówi Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Ofiarami oszustów padali głównie bogaci klienci. Kwoty na ich kontach były tak duże, że trudno im było zauważyć brak kilku tysięcy złotych.