Prokuratorzy potwierdzają że przygotowania do rozbicia grupy mokotowskiej przypominały to, co działo się gdy likwidowano Pruszków. O tej samej godzinie policjanci wkroczyli do lokali w kilku miastach aresztując bandytów. Akcja była utrzymywana w absolutnej tajemnicy. Zabezpieczono kilkaset kilogramów narkotyków, broń, ładunki wybuchowe i policyjne mundury.
Grupa mokotowska zajęła miejsce dawnego Pruszkowa. Broń sprzedawała do Niemiec i Czech, a w Polsce wyspecjalizowała się w handlu kokainą. Pieniądze prano kupując nieruchomości w całym kraju.
Policja przyznaje, że jeszcze kilka osób związanych z gangiem jest na wolności. Ich ujęcie to jednak tylko kwestia czasu.