Jak opowiadał jeden ze świadków, młody mężczyzna w ciemnych okularach wszedł do sklepu i początkowo udawał klienta. Potem zaatakował właścicielkę jubilera gazem i przeskoczył przez ladę.
Kobieta zdążyła włączyć alarm, ale w tym czasie sprawca ukradł złotą biżuterię. Przed sklepem czekał na niego wspólnik na motorze. Na szczęście kobieta nie doznała poważniejszych obrażeń.