Zdaniem oficerów wydziału kontroli wszystko było w porządku do momentu zabezpieczenia zguby. Krokiem za daleko było wysłanie dwóch radiowozów z patrolami na pokładzie, by torbę oddać. Te przejazdy zostaną teraz wycenione, a koszty poniosą zastępcy komendantów. Nie ma możliwości, by zapłaciła Kancelaria Prezydenta, co wcześniej obiecali urzędnicy głowa państwa.
Pokłosie policyjnej sztafety. Będą kary dla funkcjonariuszy
Będą konsekwencje finansowe dla policjantów, którzy wysłali radiowozy do transportu torby prezydenckiej urzędniczki – informuje reporter RMF FM Adam Górczewski. Kobieta zostawiła torbę w Kaliszu; jej brak zauważyła w oddalonym o 40 kilometrów Turku. Na pomoc pospieszyli więc wielkopolscy funkcjonariusze.