Już od rana trwały przygotowania do rejsu. Czekano tylko na decyzję sądu - wyjaśnia Piotr Paszkowski, rzecznik MSZ. "Pogoria" Płynie do Aten. Tam uczestnicy rejsu wsiądą w samolot do Polski. Na pokładzie jachtu jest prawie 40 uczniów warszawskiego liceum. Łącznie załoga liczy ponad 50 osób.
W czwartek w nocy po wyjściu z portu w Hajfie jacht "Pogoria" na nieoświetlony kuter. Rannych zostało wówczas dwóch rybaków. Izraelski sąd, działając zgodnie ze standardową procedurą, zdecydował o zatrzymaniu jachtu wraz z załogą w porcie. Powodem była konieczność przedstawienia przez ubezpieczyciela armatora bonu zabezpieczającego, który pokryje koszty ewentualnego odszkodowania.
Ubezpieczyciel "Pogorii" - Grupa PZU nie mogła jednak wpłacić pieniędzy na konto wskazanego izraelskiego banku, bo ten z powodu szabatu pracował w piątek do godz. 12. W sprawie interweniowało polskie MSZ, które poprzez konsula z Tel-Awiwu przekazało czek na 60 tys. zł.