Trzem mężczyznom zarzucono udział w rabunku, dwóm pozostałym utrudnianie postępowania karnego poprzez udzielenie pomocy podejrzanym. Według ustaleń policji, zatrzymana we wtorek dwójka pomagała w ukryciu i przechowywaniu rzeczy pochodzących z napadu.
Do napadu doszło 16 czerwca w centrum handlowym w Krakowie. Trzej napastnicy, ubrani w kombinezony i maski, tuż po godz. 10 wbiegli do salonu jubilerskiego. Użyli gazu łzawiącego, młotkami rozbili gabloty z biżuterią, w których były wyroby ze złota i brylantów.
Odjechali z parkingu samochodem terenowym, który spalili kilka ulic dalej.