Obraz opowiada o wyzwalaniu Francji spod hitlerowskiej okupacji przez żołnierzy z ówczesnych kolonii, m.in. z Algierii i Senegalu. Film ten wywołał nad Sekwaną wielkie poruszenie i przyciągnął do kin miliony widzów.
Uroczystości towarzyszy afera skandalu, bowiem Francuzi nie zgłosili tego obrazu do Oscarów. Skorzystała z tego Algieria, która współfinansowała film. "Tubylcy” będą się więc ubiegać o Cezary jako film francuski, a w niedzielę mogą zdobyć Oscara jako film algierski.