Wyższy poziom cen może utrzymywać się nawet do przyszłego sezonu - mówi ekonomista Dariusz Winek. Ze względu na drogie waluty trudno też będzie tanio sprowadzać owoce zza granicy.
Wiadomo już też, że produkcja zboża będzie mniejsza niż w dwóch poprzednich latach. Tu jednak ceny nie powinny znacznie skoczyć, ponieważ możemy je tanio importować, na przykład z Ukrainy.
Nie powinny też wzrosnąć ceny mięsa i mleka. Powódź nie dotarła bowiem na tereny, gdzie produkcja jest największa.