To zaskakujący zapał, zwłaszcza, że chodzi o ograniczenie budżetowych dotacji dla partii nawet o połowę w przypadku tych największych. Jeżeli nikt nie wniesie poprawek, to w piątek posłowie obwieszczą społeczeństwu, że przegłosowali zmiany i że oszczędzają na własnym podwórku.
Klub PO w komisji reprezentują Zbigniew Chlebowski, Waldy Dzikowski, Agnieszka Hanajczyk, Paweł Olszewski, Sławomir Piechota, Halina Rozpondek, Cezary Tomczyk, Marek Wójcik. PiS delegowało do komisji Marka Asta, Andrzeja Derę, Zbigniewa Girzyńskiego, Krzysztofa Jurgiela, Mariusza Kamińskiego i Wojciecha Szaramę. Z klubu Lewicy w komisji zasiadać będą Witold Gintowt-Dziewałtowski i Jan Kochanowski, a z PSL Eugeniusz Kłopotek.
Projekt Lewicy przewiduje, że subwencje dla poszczególnych ugrupowań będą zmniejszone tak, by najbogatsze partie dostawały około połowy (46 proc.) obecnych środków; biedniejsze zaś - dostawałyby o około 11 proc. mniej.