W ubiegłym roku, po trwającej cztery miesiące rozprawie, amerykański sąd uznał Landisa winnym stosowania środków dopingujących na jednym z ostatnich etapów wyścigu i ukarał go dwuletnią dyskwalifikacją. W następstwie tego werdyktu Międzynarodowa Unia Kolarska odebrała Landisowi zwycięstwo w Tour de France, przyznając je Hiszpanowi Oscarowi Pereiro.
Landis wydał na adwokatów 2 miliony dolarów. Według obserwatorów szanse na to, że jego obrona, oparta na rzekomych uchybieniach francuskiego laboratorium antydopingowego, przekona trybunał, są minimalne.