Informacje na temat sugestii organizatorów festiwalu potwierdził RMF FM satyryk Krzysztof Daukszewicz.
Zdaniem Daukszewicza to najwyraźniej cenzura. Satyryk nie odnosi zresztą swojego sprzeciwu tylko do festiwalu w Opolu, ale szerzej – do wszystkich mediów publicznych, z którymi w ostatnich miesiącach zerwał współpracę – jak dodaje – nie ze swojej winy: Miałem trzy czy cztery przypadki propozycji, żebym wziął udział w jakichś tam programach, ale pod warunkiem, że nie będę mówił na temat polityki.
Satyryk polityczny twierdzi, że sytuacja w publicznych mediach przypomina mu ostatnie lata 70. Z jedną tylko podstawową różnicą: W latach 70. był cenzor, który mówił, co wolno, a czego nie wolno. Natomiast w tej chwili istnieje ta sama instytucja, tylko bez „co wolno, a czego nie wolno”. W związku z tym na wszelki wypadek ludzie, którzy rządzą tymi instytucjami nie mówią co. A zresztą chrzanić to tak naprawdę.
O sprawie napisała dziś "Nowa Trybuna Opolska".
Jednak Marcin Wolski, autor scenariusza Kabaretonu, twierdzi, że podobno będzie można pośmiać się z polityków. Nie wiadomo tylko, jakiego kalibru będą to żarty i kto dokładnie – oprócz Andrzeja Rosiewicza i Jana Pietrzaka – będzie nas rozśmieszał.
Wolski poczuł się urażony naszym pytaniem o cenzurę: To mnie leciutko obraża. Nie robię nic innego od 40 lat – żyję z żartowania z polityków. Nigdy nie występowałem w charakterze cenzora – zapewnił.
Wolski na pytanie, skąd wzięły się takie informacje, odpowiada: Może z domniemań. Ale to jest kwestia tłumaczenia się, że się nie jest wielbłądem. Zapraszam na festiwal i proszę mnie rozliczać po nim.
Ja nie wierzę, że ktokolwiek komukolwiek jakichkolwiek skeczy zabrania. Z nas wyśmiewają wszędzie i ja się tym naprawdę nie przejmuję - powiedział RMF FM premier Jarosław Kaczyński. Posłuchaj:
Krzysztof Daukszewicz:
Posłuchaj rozmowy i skeczu w wykonaniu kabaretu Neonówka:
Posłuchaj wierszyka Krzysztofa Piaseckiego:
W RMF FM przeglądamy karty historii i wracamy do czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Istniał wtedy Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który kontrolował wszystko – od gazet po stemple i plakaty. Reporter RMF FM Marcin Friedrich przejrzał zapiski peerelowskich cenzorów. Posłuchaj: