Dziewczynka zmarła na zapalenie otrzewnej, ale sekcja zwłok wykazała też ślady uderzeń. Podejrzany mężczyzna przyznał się do używania przemocy wobec dziewczynki, tłumacząc iż były z nią problemy wychowawcze.
W niedzielę wieczorem opiekun dziecka uderzył dziewczynkę w brzuch. 6-latka zaczęła wymiotować, potem położyła się spać i już się nie obudziła. Rano opiekun dziecka powiadomił policję, że 6-latka nie żyje.