Zdjęcie króla z 80 metrów okazało się nie lada wyczynem, na ulicę Długą wjechał największy w Polsce dźwig, jego ramiono sięga 100 metrów.Do pracy przystąpić mieli alpiniści.
Takie były plany, niestety zniweczyła je awaria wiatromierza, gdyby wiało bardziej niż 10 metrów na sekundę, alpinistom na wysokości 80 metrów groziłoby ogromne niebezpieczeństwo. Po kilku godzinach awarię usunięto, ale na ściągnięcie króla było już zbyt późno.