Zdaniem tygodnika, rząd nie wyklucza jednocześnie, że kraje federalne, które dotknęłyby decyzje o zamknięciu zakładów Opla, byłyby skłonne udzielić mu pewnej pomocy.
60-stronicowy plan restrukturyzacji Opla, na który powołuje się "Der Spiegel", przewiduje zamknięcie niemieckich fabryk koncernu w Eisenach i Bochum, jak również zakładu w Antwerpii w Belgii.
Kanclerz Angela Merkel nie wyklucza przyznania koncernowi państwowej pomocy pod warunkiem, że po dokonaniu kalkulacji nie okaże się, iż straty z tego wynikłe będą przekraczały korzyści. Szefowa niemieckiego rządu zauważa również, że jej gabinet nie widzi wystarczających powodów, by udzielić pomocy państwowej Oplowi - przedsiębiorstwu, które znalazło się w kryzysie z powodu ciężkiej sytuacji jego macierzystej grupy General Motors.
Merkel zajęła też bardzo krytyczne stanowisko wobec planu ratunkowego, przedstawionego przez dyrekcję Opla i General Motors w Europie.