RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Odszkodowanie za fałszywe oskarżenie

Publikacja: Środa, 29 marca (10:00) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

1,2 mln zł odszkodowania domaga się mieszkaniec Leszna za niekompetencję prokuratury. Niewinny mężczyzna został oskarżony o próbę gwałtu na 10-letniej dziewczynce. Z powodu oskarżenia do dziś cierpi cała jego rodzina.

Miałem córki, które w wieku tej dziewczynki były – musiały zmienić szkołę. Mojej mamie szyby powybijali. Całe pół roku z domu nie wychodziłem, bo wydawało mi się, że wszyscy na mnie patrzą - mówił łamiącym się głosem mieszkaniec Leszna, który za niesłuszne oskarżenie aż 1,5 roku spędził za kratkami. Przeżył on prawdziwy koszmar w więzieniu – nie jest bowiem tajemnicą, jak traktuje się tam gwałcicieli dzieci.

Mężczyzna został już uniewinniony prawomocnym wyrokiem, ale z powodu plotek i spekulacji cierpi do dziś. W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces o odszkodowanie dla niesłusznie oskarżonego.

Jak to w ogóle możliwe, że niewinnego mężczyznę oskarżono o próbę gwałtu na dziecku? Prokuratura uwierzyła świadkom, którzy rzekomo widzieli mężczyznę w pobliżu kościoła, gdzie doszło do dramatycznych wydarzeń. Trzy kolejne sądy jednak uznały, że zeznania świadków i zabezpieczone przez policję ślady nie są dowodami winy.

Odszkodowanie ma być przede wszystkim dla czterech córek mężczyzny, które wiele wycierpiały z powodu błędu prokuratury. Niech chociaż one mają trochę lepsze życie - mówi niesłusznie oskarżony mężczyzna.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: