Za rejestrację samochodu z Niemiec, zamiast 700 złotych, trzeba będzie zapłacić 1200. Stracą przede wszystkim ci, którzy sprowadzają stare i tanie samochody.
Urzędnicy już przygotowują się do odpierania ataków rozzłoszczonych właścicieli aut. - Już nam się dostaje za te 700 złotych. Dostanie nam się pewnie też za te 500 złotych, chociaż to nie jest od nas zależne - mówią.
To jednak nie koniec nowych wydatków. Zanim urzędnik zarejestruje samochód, będzie musiał sprawdzić, czy właściciel auta wpłacił 500 złotych na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.