Według przecieków prasowych, potwierdzonych wstępnie przez rząd, dotyczyć to ma głównie robotników budowlanych, cieśli, mechaników, inżynierów niektórych specjalności oraz personelu hotelów, restauracji i barów.
Ministerstwo pracy sugeruje też, że częściowo otwartych ma zostać kilka gałęzi przemysłu, rolnictwo o raz handel. Zagraniczni pracownicy będą podlegali francuskiemu prawodawstwu pracy, w tym przepisom o płacy.
Decyzję o całkowitym otwarciu rynku pracy potwierdziła dziś Grecja. Podobnie postąpią Hiszpania i Portugalia. Od dwóch lat, czyli od przystąpienia do wspólnoty, Polacy pracować mogą bez ograniczeń na Wyspach Brytyjskich i w Szwecji.