W tym wyczekiwanym przez klientów 2013 roku poczta ma stracić też wyłączność na dostarczanie najlżejszych listów - do 50 gramów.
Na taką magiczną datę nie mają co czekać nawet najbardziej cierpliwi pasażerowie kolei. Tu niby jest kilku przewoźników, ale de facto niepodzielnie rządzi PKP.
Jest niestety taka niedobra tendencja na kolei, żeby przywrócić monopol w połączeniach dalekobieżnych - jak tłumaczy ekspert Adrian Furgalski w nowej ustawie o zbiorowym transporcie publicznym - zapisano, że na niektórych popularnych trasach będą mogły jeździć tylko pociągi Intercity. Jeśli przepisy wejdą w życie, przewoźnik będzie mógł tam oferować takie ceny, jak zechce.