Polska początkowo odmówiła Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie zgody na wpuszczenie inspektorów na wybory. Polski rząd tłumaczył, że nie ma takiej potrzeby. Minister Fotyga mówiła wtedy m.in., że wystosowana nota OBWE w tej sprawie jest dokumentem „niestosownym”, a Polska jest krajem stabilnej demokracji.
Władze naszego kraju zmieniły zdanie w ubiegłym tygodniu. Jarosław Kaczyński stwierdził, że stało się tak po zmianie charakteru prośby OBWE o przyjęcie misji.
Obserwatorzy OBWE byli zaproszeni do naszego kraju na wybory dwa lata temu. Jednak z powodu skumulowania się w jednym czasie wyborów w kilku innych krajach nie przyjechali do Polski.