Operator Stadionu Narodowego tłumaczy, że niczego nie odwołuje, bo niczego nie ogłaszał. Koncert mieli sfinansować sponsorzy. Impreza miała być darmowa, niebiletowana. Nie udało się jednak uzbierać wystarczająco dużo pieniędzy, a operator stadionu nie zamierza finansować koncertu, który wymarzyła sobie Kancelaria Prezydenta. W tym roku spółka chce wyjść na zero, by stadion przestał w końcu przynosić straty - mówi Mikołaj Piotrowski ze spółki PL2012. Nigdy nie zgłosiliśmy gotowości organizacji, tylko tak jak powiedziałem sprawdzaliśmy możliwości zorganizowania i w odpowiednim momencie widzieliśmy, że tej możliwości po prostu nie ma i podjęliśmy taką, a nie inną decyzję, informując oczywiście o tym wszystkich naszych partnerów - mówi Piotrowski.
Wcześniej pojawiały się informacje, że 4 czerwca na Stadionie Narodowym wystąpią tylko polscy wykonawcy. Miał być wśród nich m.in. zespół De Mono, obchodzący właśnie 25-lecie. Według informacji uzyskanych przez naszego reportera pod koniec kwietnia, koncert miał poprowadzić m.in. Jerzy Owsiak.
Koszty imprezy mieli w całości pokryć sponsorzy. Koncert miał być dostępny dla wszystkich chętnych.
Wcześniej spekulowano też, że do Polski przyjedzie 4 czerwca zespół Rolling Stones. Także ta informacja się nie potwierdziła. Grupa w tym czasie występuje w Izraelu, a jego sprowadzenie kosztowałoby 20 milionów złotych.
(mpw)