Chorobę wykryto we wsi Cioacile, gdzie hoduje się około 15 tysięcy sztuk drobiu. Wprowadzono tam kwarantannę.
Rumunia była pierwszym europejskim krajem, w którym na początku sierpnia stwierdzono przypadki ptasiej grypy i wykryto groźny dla człowieka szczep wirusa. Obecnie w Delcie Dunaju obowiązuje całkowity zakaz polowań, a dzikie ptactwo jest badane we wszystkich regionach kraju. W sumie w Rumunii ptasią grypę stwierdzono już w 13 miejscach.
Wczoraj prezydent Wiktor Juszczenko zdecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w pięciu miejscowościach na Krymie, w których stwierdzono chorobę. Szczegółowe testy mają potwierdzić, czy kurczęta i gęsi zostały zaatakowane przez niebezpieczny dla ludzi szczep H5N1. Wyniki mają być znane za kilka dni.