RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

NIK wszedł do instytucji, które przygotowywały wybory 10 maja

Środa, 8 lipca 2020 (18:14)

Najwyższa Izba Kontroli podała na Twitterze, że jej urzędnicy rozpoczęli kontrolę w sprawie wyborów korespondencyjnych, do których miało dojść 10 maja. Nie podano, gdzie dokładnie weszli kontrolerzy.

NIK wszedł do instytucji, które przygotowywały wybory 10 maja

"Kontrolerzy NIK rozpoczęli dzisiaj kontrolę doraźną działań wybranych podmiotów w związku z przygotowaniem wyborów na Prezydenta RP zarządzonych na dzień 10 maja 2020 roku z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego" - czytamy w komunikacie NIK-u. Wyniki prac zostaną opublikowane po zakończeniu kontroli.

Wybory-widmo

Przypomnijmy, żę zgodnie z konstytucyjnym terminem, wybory prezydenckie miały odbyć się 10 maja tego roku. Z powodu epidemii koronawirusa i wprowadzonych obostrzeń, głosowanie miało w całości przebiegać korespondencyjnie. Przeprowadzeniem wyborów miała zająć się nie Państwowa Komisja Wyborcza a Poczta Polska razem z nadzorującym ją ministerstwem aktywów państwowych. Polecenie przeprowadzenia wyborów wydał za to premier Mateusz Morawiecki.

Opozycja protestowała zarówno przeciwko terminowi wyborów, jak i formule ich przeprowadzenia. Senat wykorzystał maksymalny czas przysługujący mu na rozpatrzenie sejmowej ustawy. Chociaż do końca nie było wiadomo, czy wybory prezydenckie odbędą się w terminie Poczta Polska przystąpiła do przygotowań - między innymi druku kart do głosowania korespondencyjnego.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dopiero 8 maja - na dwa dni przed planowanymi wyborami. Brak ustawy nie przeszkadzał jednak władzy w przygotowaniach - Jacek Sasin jeszcze w kwietniu zapewniał, że druk kart wyborczych trwa i wszystko będzie gotowe na 10 maja.

Ostatecznie do wyborów nie doszło.Te ostatecznie odbyły się 28 czerwca w tradycyjny sposób. Tylko w dwóch gminach w Polsce głosowano korespondencyjnie.

Źródło: RMF24
Tagi: NIK
Dalsza część artykułu pod materiałem video: